Założeniem bloga jest popularyzacja prawa (a konkretnie wszelkiego rodzaju narzędzi związanych z sądownictwem) jako przydatnego instrumentu pozwalającego rozwiązywać niektóre życiowe problemy.
Często zauważam wśród ludzi, nawet wykształconych i dysponujących ponadprzeciętną świadomością prawną, pewien lęk i niechęć przed korzystaniem z narzędzi, jakie daje nam prawo.
Liczne są powody tego stanu rzeczy – obawa, że to rozwiązanie może się okazać zbyt kosztowne, brak zaufania do sądów i nieprzewidywalności ich rozstrzygnięć, przewlekłość procesów, wreszcie zwyczajny brak świadomości prawnej.
Oczywiście zastrzeżenia te są zrozumiałe. Sądy bywają nieprzewidywalne i potrafią wydawać dziwne rozstrzygnięcia (do czego mają zresztą pełne prawo), procesy są przewlekłe, a ugodowe załatwienie sprawy prawie zawsze jest lepsze niż oczekiwanie na wyrok.
Jednak wszystkie te zastrzeżenia często są drugorzędnym powodem rezygnowania z dochodzenia swoich praw. Najczęstszym bywa jednak zwyczajny brak świadomości, że możemy coś zrobić, co więcej – że rozwiązanie to może być nawet względnie łatwe. Nie zawsze możemy dysponować skutecznym narzędziem pozwalającym na realizację naszego celu, czasem można skorzystać ze środków pośrednich – prawo karne i wykroczeniowe też są przecież dla ludzi.
Wreszcie – czasem po prostu nie p0winno się stać z założonymi rękoma, kiedy ktoś narusza nasze prawa. Tak samo o ugodę łatwiej, gdy mamy mocniejsze argumenty przetargowe (nawet samo toczące się postępowanie bywa takim argumentem). A nieprzewidywalność – cóż, czasami może zagrać na naszą korzyść
Reasumując – chciałbym pokazać prawo jako ciekawą grę, w której wszyscy bierzemy udział, a w której nieznajomość zasad może bardzo drogo kosztować, a wiedza o nich – dać trudne do oszacowania korzyści.
Zapraszam także do lektury mojego bloga “Poradnik sądowy przedsiębiorcy“.
Artykuły umieszczone na niniejszym blogu mają jedynie charakter poglądowy i informacyjny i nie opisują kompleksowo zagadnień, które są w nich poruszane.
Żaden z artykułów umieszczonych na niniejszym blogu nie ma charakteru kompletnej porady prawnej i autor nie bierze odpowiedzialności za zastosowanie prezentowanych na blogu poglądów do konkretnych sytuacji prawnych czy procesowych przez czytelników.