Więcej na podobne tematy na blogu Poradnik sądowy przedsiębiorcy.
***
W przypadku sporów, do których istoty należy zapłata określonej kwoty (najczęściej wynikającej z umowy, czy faktury), ważną rolę odgrywa nakaz zapłaty. Nakaz zapłaty jest instytucją prostą i skuteczną, która znacząco przyspiesza postępowanie sądowe w sprawach o zapłatę.
W polskim systemie prawa cywilnego istnieją dwa rodzaje nakazów zapłaty, bardzo się między sobą różniące:
- nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym (dotyczący m.in. spraw z weksla; spraw w których powód dysponuje pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu; spraw, w których wierzytelność jest potwierdzona w dokumencie urzędowym);
- nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym – dotyczy praktycznie każdej sprawy o zapłatę i ponieważ jest o wiele powszechniejszy, jego znaczenie w obrocie jest o wiele ważniejsze i jemu właśnie poświęcę dalszą uwagę.
(szczególnym rodzajem nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym jest też nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym)
Oba rodzaje nakazów można bez trudu odróżnić od siebie, ponieważ każdy nakaz zapłaty jest wyraźnie oznaczony jako „Nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym” lub “nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym”.
Czym jest nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym
Na najbardziej ogólnym poziomie nakaz zapłaty jest przede wszystkim sposobem przyspieszenia postępowania sądowego i uniknięcia długotrwałego postępowania w tych wszystkich sprawach, gdzie tak naprawdę istnienie wierzytelności nie jest sporne.
W przypadku każdej sprawy o zapłatę, w której powód domaga się od pozwanego określonej kwoty pieniężnej, możliwe jest wydanie nakazu zapłaty. Na najbardziej ogólnym poziomie, jeśli pozew opiera się na twierdzeniach, które są wewnętrznie spójne, przekonujące, potwierdzone dokumentami, umowami etc. sąd ma możliwość uwzględnienia powództwa i wydania nakazu zapłaty bez zapoznawania się z argumentami pozwanego.
Dla pozwanego
Oczywiście sam fakt, że nakaz zapłaty jest wydawany jedynie na podstawie twierdzeń powoda i przedstawionych przez niego dokumentów sprawia, że w swoją istotę ma on wpisane założenie, że może okazać się błędny. Przykładowo:
- wysokość kwoty, której domaga się powód na podstawie umowy może być sporna, gdyż nie wywiązał się on ze swoich obowiązków wynikających z umowy;
- wierzytelność faktycznie istniała, ale została już spłacona przez pozwanego.
W każdych z tych przypadków ktoś, kto przeanalizuje jedynie twierdzenia powoda, nie będzie oczywiście wiedzieć o tym, że jego żądanie jest niezasadne.
Właśnie dlatego pozwany ma możliwość wniesienia sprzeciwu.
- Sprzeciw musi zostać wniesiony (bezpośrednio do sądu lub wysłany pocztą na adres sądu) w terminie dwóch tygodni od daty otrzymania nakazu zapłaty.
- Od sprzeciwu nie uiszcza się żadnej opłaty1.
- Jeśli postępowanie, w którym został wydany sprzeciw ma charakter postępowania gospodarczego (przedsiębiorca przeciw przedsiębiorcy w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej) należy w sprzeciwie szczegółowo wymienić wszystkie twierdzenia przeciw żądaniom powoda i wskazać dowody na poparcie tych twierdzeń).
- Jeśli sprzeciw zostanie prawidłowo (czyli w terminie i podpisany przez właściwą osobę – w przypadku spółek, zgodnie ze sposobem reprezentacji) wniesiony do sądu, nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym automatycznie traci moc.
Ogólnie rzecz biorąc, w przypadku odebrania nakazu zapłaty najistotniejsze jest:
a) stwierdzenie, czy roszczenie, którego dotyczy nakaz zapłaty jest zasadne;
b) w przypadku, gdy stwierdzimy, że z jakiejś przyczyny nie uznajemy go za zasadne – wniesienie sprzeciwu, w terminie dwóch tygodni od chwili otrzymania nakazu zapłaty.
Do najczęściej popełnianych błędów należy ”zapomnienie” z jakiegokolwiek powodu o nakazie zapłaty i przypomnienie sobie o nim, już po upływie terminu do wniesienia sprzeciwu – jest to grzech główny i najgorszy. W takiej sytuacji co do zasady, nawet jeśli roszczenie drugiej strony jest całkowicie niezasadne, nie mamy praktycznie skutecznych środków ochrony. Dość często zdarza się też, że pozwany przypomina sobie o nakazie w ostatniej chwili – przez co niepotrzebnie sam sobie (lub swojemu prawnikowi
) skraca czas na przygotowanie sprzeciwu, zebranie odpowiednich dokumentów, itp.
Dla powoda
Jeśli chodzi o powoda, jego sytuacja jest tu prosta. Nakaz zapłaty jest wydawany przez sąd automatycznie, nie potrzeba do tego żadnego wniosku, czy żądania powoda.
Wydanie nakazu zapłaty przyspiesza znacząco proces odzyskiwania wierzytelności. Wielu pozwanych nie składa sprzeciwów od nakazu zapłaty, co powoduje, że zaraz po jego uprawomocnieniu się (upływie terminu na wniesienie sprzeciwu) można rozpoczynać egzekucję. Jest też część dłużników, którzy ignorują wszelkie pozasądowe wezwania do zapłaty, natomiast spłacają swój dług natychmiast po otrzymaniu dokumentu oficjalnego (jak nakaz zapłaty właśnie). Oczywiście są też tacy dłużnicy, z których nie sposób ściągnąć cokolwiek nawet mimo posiadania prawomocnego nakazu zapłaty, czy wyroku, ale to już zupełnie inna historia.
1 inaczej jest w przypadku nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym, od którego wnosi się zarzuty podlegające opłacie
[...] Mówiąc w największym skrócie – z punktu widzenia przeciętnego użytkownika (pozwanego), elektroniczne postępowanie upominawcze nie różni się tak bardzo od zwykłego postępowania upominawczego. [...]
[...] Z drugiej strony, jeśli analizować opłatę stosunkową z punktu widzenia sądu, nie odzwierciedla nakładu pracy sądu potrzebnego do rozpoznania danej sprawy, gdyż wartość przedmiotu sporu nie odzwierciedla stopnia trudności i czasochłonności rozpoznania danej sprawy. Nie raz trafiają się przecież sprawy o zapłatę kilku tysięcy, czy nawet kilkuset złotych, w których odbywa się kilka terminów rozprawy, przesłuchiwani są świadkowie, równocześnie równie często sprawy o wartości kilkudziesięciu i kilkuset tysięcy kończą się nakazem zapłaty. [...]